Emigracja.

Już od dawna planowałam napisać o emigracji ale trochę się bałam tego tematu a to dlatego, że jest on trudny i bardzo skomplikowany- Wiedzą o tym ci, którzy zdecydowali się na wyjazd ,,za chlebem” albo w poszukiwaniu ,,swojego miejsca na ziemi”.

Moją historię już znasz, ja nigdy nie rozważałam wyjazdu za granicę w poszukiwaniu pracy. Dlaczego? Tego nie wiem, może byłam zbyt przywiązana do rodziny, ….może bałam się zaryzykować…? Dziś nie umiem odpowiedzieć na to pytanie.

Temat wyjazdu na dłużej (wtedy jeszcze nie rozważaliśmy emigracji). po raz pierwszy pojawił się podczas wakacji w Kanadzie. Kraj ten urzekł mnie i mojego Męża tak bardzo, że zdecydowaliśmy się na roczny wyjazd.

Emigracja ma jednak gorzko-słodki smak.

Gdybym miała do czegoś porównać emigrację to byłby to pierwszy dzień dziecka w szkole.

Tak!

Dobrze widzisz!

Ja tak właśnie się czułam, jak dziecko, które opuściło dom rodzinny i znalazło się w nowym, nieznanym miejscu, wśród obcych ludzi, mówiących obcym językiem bez pracy i dachu nad głową. Znalazłam się w zupełnie innym świecie, wszystkiego musiałam uczyć się od nowa.

Jakie są początki na emigracji?

Trudne!

Tęsknota za Rodziną, za dawnym, uporządkowanym życiem, wyobcowanie, bariera językowa, różnice kulturowe ale chyba najtrudniej było przyznać przed sama sobą, że niezależnie od tego kim się było w  kraju ojczystym, niezależnie od stanowiska czy stopnia naukowego, tutaj zaczynam od nowa!

Nie każdy jest na to gotowy jak również nie każdy chce ponosić taką cenę, dlatego też ze sporego grona znajomych z pierwszych lat naszej emigracji została się tylko część osób. Część znajomych zwyczajnie nie chciała zostawać dłużej, niż termin przewidziany w pozwoleniu na pobyt, innym nie udało się tego terminu przedłużyć. Są też osoby, które zostały ale jak sądzę tylko dlatego, że nie chcą po raz kolejny zaczynać wszystkiego od nowa albo zostali ze względu na dzieci. Jest też grono osób, które choć rozdarte pomiędzy oba kraje, kochają swoje życie tutaj i nie planują powrotu na „stary ląd”.

Efekt WOW.

Emigracja, to nie tylko życie na dwa kraje/światy, to życie w wiecznym rozdarciu pomiędzy nimi, zwłaszcza kiedy cała rodzina została w Polsce!

Do tego dochodzą inne kwestie jak np. różnice kulturowe, bariera językowa, problemy z legalizacja pobytu czy pozwolenia na prace aż w pewnym momencie dochodzimy do wniosku, że pchamy ten „wózek”……-

no właśnie po co…..

….i dla czego?!

Jedni powiedzą, że dla dzieci, inni –bo nie ma sensu zaczynać wszystkiego od nowa po raz kolejny, czasami jest też tak, że nie ma do czego wracać,  albo- że wstyd wracać z pustymi rękoma….. i tym samym dochodzimy do tzw. efektu WOW, którego tak de facto nie ma i śmiem stwierdzić, że w przypadku Polaków nie będzie-

Niestety!

Dlaczego?

Tutaj trzeba się cofnąć do początków emigracji z Polski.

Pierwsza fala emigrantów z Polski do Kanady przybyła w 1858r z regionu Kaszub, następna miała miejsce po I Wojnie Światowej. Obie miały ważną wspólną cechę, otóż emigranci pochodzili z niższych warstw społecznych lub były to osoby służące w wojsku. Członkowie obu grup osiedlali się na wsi, pracując na roli, podejmowali prace przy budowie kolei, dróg, w kopalniach czy tartakach, tym samym wykonując ciężką fizyczną pracę. Następne fale emigrantów (po II Wojnie Światowej i ta z lat 1981-93) były motywowane głębokim kryzysem gospodarczym i politycznym Polacy uciekali z kraju, gdzie produkcja, choć szła pełną para, to sklepowe półki świeciły pustkami! Z kraju, gdzie na mieszkanie, samochód, ciągnik czy inna maszynę czekało się latami a żywność była racjonowana „kartkami”. Do tego dochodziły czynniki społeczne-brak podstawowych swobód obywatelskich i represje wobec politycznych przeciwników władzy a także brak nadziei na zmianę!

Można sobie tylko wyobrazić co czuli ci ludzie po przyjeździe do Kanady czy USA (zwłaszcza w przypadku Stanów, które stworzyły system, dzięki któremu każdy, kto ciężko pracował lub miał pomysł na biznes, mógł awansować z pucybuta na milionera)- prawdziwy efekt WOW!

Dzisiaj Polska to kraj wysoko rozwinięty i jeśli ktoś się decyduje na wyjazd/emigrację za ocean to z innych powodów niż dekady temu.

Dzisiaj powodem być może  rozwój osobisty- zdobycie nowych doświadczeń, podjęcie ciekawej pracy może to być też założenie nowego lub rozwój już istniejącego biznesu. Oczywiście, niezmiennie, będą to też cele zarobkowe, nauka języka, wyjazd ze względu na dzieci czy jak ostatnio- obawa przez rozszerzeniem działań wojennych poza Ukrainę. Pragnę tu jednak zaznaczyć, że ani Kanada ani USA nie są już tymi krajami, które kiedyś były spełnieniem marzeń.

Pewnie zadajesz sobie teraz pytanie- „Czy nadal jest sens emigrować do Kanady”?

Oczywiście, że TAK!

Moje początki, jak zresztą każdego emigranta, nie były łatwe ale to normalne bo przecież każda zmiana, każde oderwanie od uporządkowanego życia jest trudne ale zmiany w życiu są potrzebne i właśnie z takim nastawieniem tutaj przyjechałam. Pragnęłam też  uczyć się nowych rzeczy. Poza tym Kanada mnie zauroczyła swoją różnorodnością i  odmiennością od tego co do tej pory znałam, uprzejmością ludzi, łatwością życia, łatwością w załatwianiu codziennych spraw i poziomem zaufania ludzi wobec siebie.

Dzisiaj Kanada to mój drugi dom.

Dlaczego warto rozważyć emigracje do kanady?

Kanada uważana jest za jeden z najlepszych krajów do życia.

Przede wszystkim Kanada to kraj bardzo bezpieczny i nie dzieje się to za sprawa liczby funkcjonariuszy a dzięki temu, że Kanadyjczycy rzadziej posuwają się do popełniania czynów karalnych.

Ludzie są wobec siebie życzliwi. Jednym z przykładów może być multikulturowość, która w Kanadzie nie stanowi pretekstu do nienawiści wobec ludzi innej nacji lub religii, podczas gdy w innych krajach jest to dużym problemem.

Kanada jest krajem, gdzie można się czuć nie tylko bezpiecznie ale i swobodnie, gdyż kraj ten należy do jednych z najbardziej  liberalnych na świecie. Nie zależnie od opinii czy preferencji jednostki, Kanada stara się stworzyć jak najlepsze warunki do życia każdej osobie.

Emigranci uzyskują dużą pomoc od państwa, zarówno finansową jak i merytoryczną.

Kanada oferuje darmowy dostęp do służby zdrowia, edukacji jak również wspiera socjalnie oferując np.: lokale socjalne czy Child Benefit.

Jednak największym atutem Kanady jako kraju jest poziomem zaufania ludzi wobec siebie!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *