Stratford- to be or not to be…..

Oczywiście, że TO BE!

Bo Stratford to cudowne miasteczko, które każdy powinien odwiedzić- Przepłynąć się kajakiem po rzece Avon, zajrzeć do pobliskich galerii i oczywiście wybrać się na Hamleta!
Stratford to miasteczko położone nad rzeką Avon w południowo-zachodnim Ontario. Założone zostało w 1832r.przez angielskiego osadnika Williama Sarginta. Chociaż Stratford pierwotnie było ośrodkiem przemysłowym to muzyka i teatr odgrywały ogromną rolę. W czasie, gdy wzrastał kryzys w przemyśle kolejowym, który był jedną z najważniejszych gałęzi przemysły miasteczka, lokalny dziennikarz Tom Petterson wpadł na pomysł przekształcenia Stratford w ośrodek kultury poprzez zorganizowanie festiwalu poświęconego twórczości Williama Shakespeara.

Tom Patterson Theatre.

Inauguracja pierwszego festiwalu miała miejsce 13 listopada 1953r. podczas której wystawiono sztukę „Ryszard III” , co zapoczątkowało nową erę w kanadyjskim teatrze. 44 lata później Stratford gościł samą królową, Elżbietę II. Stratford Festival to największy w Ameryce Północnej festiwal teatrów repertuarowych -słynie ze światowej klasy produkcji sztuk szekspirowskich, a także musicali, dramatów współczesnych i nowych dzieł wystawianych w kilku miejscach od kwietnia do listopada.
W tegorocznym sezonie po raz kolejny możemy zobaczyć kanadyjskiego aktora Paula Grossa, który nam Polakom, znany jest z serialu „Na południe” .

Paul Gross.

Stratford to urokliwe miasteczko z mnóstwem galerii, kawiarni i restauracji.
W miasteczku znajduje się Galeria Indigena, założona na początku lat 70. Galeria oferuje różnorodną kolekcję dzieł wykonanych przez rdzenną ludność. To właśnie tutaj kupiłam moją pierwszą rzeźbę wykonaną przez artystę z dalekie północy. W letnie weekendy okoliczni artyści wystawiają swoje pracy w parku wzdłuż rzeki. Artyści prezentują malarstwo, fotografię, rzeźbę, biżuterię i nie tylko.Tutaj też została otwarta pierwsza kawiarnia Balzac’s Caffee.

Artyści prezentujący swoje prace.

 

Nad rzeką Avon.
Shakespearean Gardens.

Do Stratford jeżdżę od lat, przede wszystkim na spektakle ale nie tylko. W miasteczku można popływać kajakiem, podyskutować z artystami w parku, kupić jakiś wyjątkowy obraz lub rzeźbę czy odwiedzić magazyn teatru lub zajrzeć na jego zaplecze (a o tym następnym razem).

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *